I C 961/24 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Kłodzku z 2025-10-24
sygn. akt IC 961/24
UZASADNIENIE
(...) Sp. z o.o. sp.k. w P. wniosła pozew przeciwko (...) S.A. w W. o zapłatę kwoty 6973,90 zł z odsetkami ustawowymi na opóźnienie od dnia 8 czerwca 2023r. do dnia zapłaty, tytułem odszkodowania za szkodę w pojeździe marki A. (...), nr rej. (...), powstałą w wyniku wypadku z dnia 7 maja 2023r.
Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, zarzucając, że z tytułu przedmiotowej szkody przyznała odszkodowanie w wys. 22.026,10 zł, ustalone metodą tzw. szkody całkowitej, przy przyjęciu, że wartość pojazdu sprzed szkody wynosiła 37.742 zł, zaś po szkodzie – 15.715,90 zł, którą to wartość pozwana ustaliła w oparciu o wyniki przeprowadzonej przez siebie aukcji on-line, o czym poszkodowany został zawiadomiony pismem z dnia 15 maja 2023r., nie skorzystał jednak z oferty pomocy przy sprzedaży wraku za taką cenę. Pozwany zakwestionował matematyczne wyliczenie wartości pozostałości w prywatnej opinii, zleconej przez powoda, podnosząc, że wartością rynkową uszkodzonego pojazdu jest wartość oferty zakupu pozostałości, czyli konkretna propozycja zakupu zaoferowana w aukcji. Zarzucił, że poszkodowany miał możliwość zbycia uszkodzonego pojazdu za zaoferowaną kwotę, o czym został poinformowany w w.w. piśmie z 15 maja 2023r. Niezależnie od tego, pozwany zarzucił brak legitymacji czynnej powoda, zarzucając nieważność umowy przelewu wierzytelności z dnia 23 kwietnia 2024r.
Stan faktyczny:
W dniu 7 maja 2023r., w wyniku kolizji drogowej doszło do uszkodzenia pojazdu marki A. (...), nr rej. (...), należącego do poszkodowanego B. P.. Poszkodowany zgłosił szkodę w pozwanym (...), będącym ubezpieczyciel sprawcy wypadku z tytułu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Przewidywane koszty naprawy pojazdu przewyższały wartość pojazdu sprzed szkody (ustaloną przez pozwanego na kwotę 37.742 zł), wobec czego pozwany (...)wypłacił poszkodowanemu odszkodowanie w kwocie 22.026,10 zł, ustalone metodą tzw. szkody całkowitej, przy przyjęciu, że wartość pojazdu po szkodzie wynosiła 15.715,90 zł, którą to wartość pozwany ustalił w oparciu o wyniki przeprowadzonej przez siebie aukcji on-line. W piśmie z dnia 15 maja 2023r., adresowanym do poszkodowanego, zawarł informację o wyniku aukcji oraz ofertę pomocy przy organizacji sprzedaży wraku za cenę 15.715,90 zł. / Bezsporne/
Sąd ustalił:
W dniu 15 maja 2023r. poszkodowany sprzedał w.w. samochód za cenę 7.000 zł.
Dowód: umowa sprzedaży (k-114).
Wartość przedmiotowego pojazdu w stanie sprzed szkody wynosiła 36.000 zł.
Wartość pojazdu w stanie po szkodzie, ustalona w oparciu o program I. (...) (...), wynosi 6300 zł.
Dowód: opinia biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej, kosztorysowania i wyceny pojazdów T. G. (k-77 i nast., 127 i nast.).
Na podstawie umów cesji z dnia 23 kwietnia 2024r. strona powodowa nabyła przysługującą poszkodowanemu wierzytelność, z tytułu odszkodowania za szkodę z dnia 7.05.2023r. z udziałem w.w. pojazdu.
W dniu 25.09.2024r. powód wystosował do pozwanej, w korespondencji elektronicznej, wezwanie do zapłaty odszkodowania w kwocie, wynikającej z przedłożonej ekspertyzy technicznej, pomniejszonej o dotychczas wypłacone świadczenie – w terminie 7 dni.
Dowód: umowy przelewu wierzytelności z dnia 23.04.2024r. wraz z załącznikami nr 1, pełnomocnictwo z dnia 18.04.2024r. (k-17v.-19v. 58-59); wezwanie do zapłaty z dnia 25.09.2024r. (k-23v.).
Sąd zważył, co następuje:
Kwestia odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku z dnia 7 maja 2023r. nie była sporna. Poza sporem było, że dotychczas strona pozwana wypłaciła poszkodowanemu kwotę 22.026,10 zł, tytułem odszkodowania, ustalonego metodą tzw. szkody całkowitej.
Na skutek przelewu, wierzytelność zbywcy wchodzi do majątku nabywcy wraz ze związanymi z nią prawami (art. 509 § 2 kc). Konsekwencją przelewu wierzytelności jest zmiana podmiotowa po stronie wierzyciela, polegająca na tym, że dotychczasowy wierzyciel traci to stanowisko, a w jego miejsce wchodzi nabywca wierzytelności, który uzyskuje ją w takim samym kształcie, w jakim przysługiwała ona zbywcy. Legitymację materialną do żądania spełnienia świadczenia uzyskuje nowy wierzyciel (cesjonariusz), na ręce którego dłużnik jest obowiązany spełnić świadczenie, z zastrzeżeniem konsekwencji wynikających z braku zawiadomienia dłużnika o przelewie (art. 512 kc). Powyższe oznacza, że powód był legitymowany do dochodzenia spornej w sprawie wierzytelności.
Zarzuty strony pozwanej nie zasługiwały na uwzględnienie.
Zapłata ceny nie jest warunkiem skutecznego zawarcia umowy przelewu wierzytelności, która może być też zawarta pod tytułem darmym. Niezależnie od tego, umowa cesji, dołączona do pozwu, wskazuje na istnienie zobowiązania do zapłaty ceny (cena sprzedaży wierzytelności i termin jej płatności zostały określone w załączniku nr 1 do umowy). Ponadto, strona pozwana, jako dłużnik, nie może powoływać się na nieważność umowy przelewu wierzytelności, z uwagi na brak interesu prawnego, skoro przelew nie mógł jej w żaden sposób zaszkodzić. Pozwany, jako dłużnik, otrzymał pisemne zawiadomienie o przelewie. Z chwilą spełnienia świadczenia do rąk nabywcy wierzytelności, a więc dokonania rozliczenia między powodem (jako cesjonariuszem – nabywcą wierzytelności) a pozwanym, wierzytelność wygasa. W tej sytuacji jedynie zbywca mógłby powoływać się wobec pozwanego (...) (dłużnika) na nieważność przelewu, ale tylko wtedy, gdy w chwili spełnienia świadczenia okoliczności świadczące o nieważności przelewu były dłużnikowi wiadome. Przepis art. 515 kc zawiera normę iuris cogentis i chroni dłużnika przed skutkami okoliczności, na jaką nie ma wpływu, a którą jest nieważność umowy przelewu. Pisemne zawiadomienie dłużnika o zawartej umowie przelewu wierzytelności daje mu jednak pewność, że przelew wierzytelności został dokonany i wskazuje osobę, wobec której dłużnik powinien świadczyć. Z chwilą zawiadomienia o przelewie, spełnienie świadczenia do rąk nabywcy wierzytelności, jest skuteczne wobec zbywcy. W wyroku z 27.1.2000r. (II CKN 702/98, OSNC 2000, Nr 9, poz. 154) Sąd Najwyższy uznał, że jeżeli dłużnik, który otrzymał po przelewie pisemne zawiadomienie pochodzące od zbywcy, spełnił świadczenie do rąk nabywcy wierzytelności, jego zobowiązanie wygasa, choćby umowa przelewu była nieważna lub pozbawiona skutków prawnych, chyba że w chwili spełnienia świadczenia wiedział on o jej nieważności lub nieskuteczności, przy czym ciężar udowodnienia, że dłużnik wiedział o nieważności przelewu, spoczywa na cedencie (art. 6 kc). Spełnienie świadczenia do rąk cesjonariusza jest zatem prawidłowym wykonaniem zobowiązania, nawet gdy przelew okaże się nieważny, jeśli dłużnik uzyskał wiarygodną informację o dokonaniu przelewu. Za wiarygodne uznaje ustawodawca pisemne zawiadomienie dłużnika przez cedenta ( por. wyr. SN z 30.6.2005 r., IV CK 768/04, OSNC 2006, Nr 5, poz. 93). Należy przy tym uwzględnić, że dłużnik nie może przewidzieć, czy czynność zostanie unieważniona - zależy to bowiem od wystąpienia przez cedenta z powództwem oraz oceny okoliczności sprawy dokonanej przez sąd. Gdyby dłużnik wstrzymał się ze świadczeniem ze względu na możliwość unieważnienia przelewu, a cedent nie wniósłby powództwa, dłużnik ponosiłby odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania. Dłużnik może wstrzymać się ze świadczeniem do rąk nabywcy tylko wtedy, gdyby miał wiedzę o podjęciu przez wierzyciela czynności, zmierzających do podważenia przelewu – co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Ale nawet wówczas – a więc w przypadku sporu co do osoby wierzyciela – dłużnik powinien złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego na podstawie art. 467 pkt 3 kc, nie zaś odmawiać świadczenia z powołaniem się na nieważność umowy przelewu. Wskazać należy, że, co do zasady, jeśli dłużnik powstrzyma się ze spełnieniem świadczenia, a przelew okaże się ważny, dłużnik będzie ponosił wobec cesjonariusza odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania (art. 471 kc). Odpowiedzialność kontraktowa dłużnika, wstrzymującego się ze spełnieniem świadczenia, będzie wyłączona, jeśli dłużnik wstrzymał się ze świadczeniem na podstawie uzyskanych z pewnego źródła, wiarygodnych informacji wskazujących na nieważność przelewu. Taka sytuacja nie miała miejsca w niniejszej sprawie.
Wobec powyższego, zarzut pozwanego, zmierzający do wykazania braku legitymacji czynnej powoda, podlegał oddaleniu.
Na uwzględnienie nie zasługiwał także zarzut pozwanego, zmierzający do wykazania bezzasadności powództwa co do wysokości.
Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania (art. 363 kc). Strona pozwana, odpowiedzialna za szkodę, jako ubezpieczyciel odpowiedzialności cywilnej sprawcy wypadku, zobowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia poprzedniego stanu uszkodzonego pojazdu. Przywrócenie uszkodzonego pojazdu do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu do takiego stanu używalności i jakości, jaki istniał przed wypadkiem. Jeżeli wymaga to użycia nowych części i materiałów, wydatki poniesione z tego tytułu powinny być uznane jako koszty naprawienia szkody. Odszkodowanie obejmuje koszty zakupu niezbędnych nowych części i innych materiałów pod warunkiem ich konieczności i niezbędności pod względem technicznym, bezpieczeństwa oraz estetyki i trwałości części zamiennych (por. postanowienie SN z dnia 24.02.2006r., III CZP 91/05, LEX nr 180669). O przywróceniu do stanu poprzedniego można mówić, gdy stan pojazdu po naprawie pod każdym istotnym względem odpowiada stanowi samochodu sprzed wypadku, biorąc pod uwagę zarówno stan techniczny, jak i trwałość i wygląd estetyczny (por. wyrok SN z dnia 3.02.1971r., III CRN 450/70, OSNC 1971/11/205; wyrok SN z dnia 5.11.1980r., III CRN 223/80, OSNC 1981/10/186; wyrok SA w Gdańsku z dn. 27.02.2020r., V ACa 599/19). Odszkodowanie obejmuje wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki. Koszt naprawy nie jest nadmierny dopóty, dopóki nie przewyższa wartości pojazdu sprzed wypadku (por. wyroki SN z dn. 12.04.2018r., II CNP 43/17, z dn. 12.04.2018r., II CNP 41/17). W sytuacji natomiast, gdy koszty naprawy przekraczają wartość samochodu, odszkodowanie należy ustalić, jako różnicę między wartością pojazdu przed i po szkodzie. Okoliczność, że w niniejszej sprawie mamy do czynienia z tzw. szkodą całkowitą, nie była kwestionowana przez żadną ze stron.
Wartość przedmiotowego pojazdu w stanie sprzed szkody ustalono, w oparciu o opinię biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej, kosztorysowania i wyceny pojazdów T. G., na kwotę 36.000 zł. Sporna w niniejszej sprawie była ponadto wartość pojazdu w stanie po wypadku z dnia 7.05.2023r. Zarzuty pozwanego, zmierzające do przyjęcia tej wartość na podstawie zwycięskiej oferty z przeprowadzonej przez pozwanego aukcji internetowej, nie zasługiwały na uwzględnienie.
Co do zasady należało zgodzić się ze stanowiskiem – prezentowanym także w opinii biegłego sądowego – że najbardziej zbliżona do wartości pojazdu po szkodzie jest wartość, określona na podstawie aukcji, w wyniku której wyłoniono na rynku podmiot, który realnie jest gotowy zapłacić zaoferowaną cenę za dany towar (powypadkową pozostałość pojazdu). Istotnym jednak w niniejszej sprawie jest, że – powołując się wyniki przeprowadzonej przez siebie aukcji on-line – strona pozwana nie przedstawiła dowodu doręczenia poszkodowanemu, czy choćby nadania na jego prawidłowy adres, pisma z dnia 15 maja 2023r. (art. 61§1 kc w zw. z art. 6 kc). Do wykazania tego faktu nie zmierzał również jej wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka B. P., zawarty w odpowiedzi na pozew. Pozostałe zaś okoliczności, które miały być wykazane przez świadka na wniosek pozwanego, były nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy (co do zarzutu braku legitymacji czynnej Sąd wypowiedział się wyżej; art. 235(2)§1 pkt 2 kpc). Fakt przeciwny, tj. zaniechania przez pozwany (...) zawiadomienia pokrzywdzonego o wystawieniu przedmiotowego pojazdu na aukcji internetowej oraz o jej wynikach, próbował wykazać powód, ostatecznie jednak cofnął wniosek, zmierzający do przesłuchania świadka na tę okoliczność. Nie mniej jednak, to na stronie pozwanej spoczywał ciężar udowodnienia faktu, z którego wywodził skutki prawne, a więc, że skutecznie zawiadomił pokrzywdzonego zarówno o wystawieniu jego pojazdu na aukcji internetowej (wówczas bowiem na poszkodowanym spoczywałaby powinność wstrzymania się ze sprzedażą pozostałości co najmniej do czasu zakończenia aukcji, aby nie narażać się na zarzut zwiększenia rozmiarów szkody), jak i o jej wynikach. Tymczasem strona pozwana w ogóle nawet nie twierdziła, że zawiadomiła poszkodowanego o wystawieniu jego samochodu na aukcji internetowej, a jej twierdzenia o zawiadomieniu o wyniku aukcji i złożeniu poszkodowanemu oferty pomocy przy sprzedaży wraku za cenę 15.715,90 zł, okazały się gołosłowne. Oczywistym jest, że sam fakt sporządzenia pisma z dnia 15.05.2023r. (na które powoływała się strona pozwana), nie świadczy o jego doręczeniu adresatowi, a więc, że poszkodowany mógł zapoznać się z jego treścią. Wątpliwości Sądu wzbudzała przy tym prawidłowość adresu poszkodowanego, wskazanego w treści w.w. pisma, skoro adres nie jest zgodny z adresem świadka, wskazanym w odpowiedzi na pozew, a także jest inny, niż wskazany przez poszkodowanego w umowie cesji i pełnomocnictwie z dnia 18.04.2024r., dołączonym do pozwu jak na k. 19.
Wbrew zatem twierdzeniom pozwanego, brak jest podstaw do przyjęcia wartości wraku na podstawie wyniku aukcji internetowej, przeprowadzonej przez pozwany (...) skoro poszkodowany nie miał wiedzy ani o wystawieniu jego pojazdu na aukcji, ani o jej wyniku i w tych okolicznościach sam, bez udziału ubezpieczyciela, sprzedał wrak za cenę 7.000 zł. Zdaniem Sądu, w okolicznościach niniejszej sprawy, realna cena, uzyskana na rynku za samochód, zniszczony w wypadku z dnia 7.05.2023r. (zgodnie z umową sprzedaży samochodu z dnia 15.07.2023r., k. 114), odpowiada jego wartości według stanu jak po szkodzie i w jej oparciu można ustalić wysokość należnego odszkodowania. Zauważyć przy tym należy, że uzyskana w rzeczywistości cena pojazdu jest zbliżona do wartości, oszacowanej przez biegłego sądowego w systemie eksperckim (6.300 zł).
Podkreślić należy, że co do zasady na poszkodowanym spoczywał obowiązek minimalizowania szkody i zmniejszenia jej rozmiarów (art. 354 § 2, art. 362 i art. 826 § 1 kc). Rację miał pozwany, że skorzystanie z oferty pomocy przy sprzedaży pojazdu za cenę 15.715,90 zł doprowadziłoby do zmniejszenia wysokości odszkodowania, wypłaconego pokrzywdzonemu, i gwarantowałoby wypełnienie tego obowiązku. Jeśli jednak poszkodowany nie mógł skorzystać z tej oferty, gdyż nie została mu ona złożona (a przynajmniej pozwana okoliczności tej nie wykazała), to nie można stawiać mu zarzutu przyczynienia się do zwiększenia rozmiarów szkody i braku współdziałania z dłużnikiem (pozwanym ubezpieczycielem). Taki sam obowiązek współdziałania z poszkodowanym, przy spełnieniu zobowiązania, spoczywał na pozwanym (...) który powinien był lojalnie uprzedzić poszkodowanego trybie likwidacji szkody, w szczególności o czynnościach, związanych z wystawieniem pojazdu na aukcji internetowej, i realnie umożliwić mu skorzystanie z oferty sprzedaży, tymczasem twierdzenia pozwanego w tym zakresie pozostały nieudowodnione. Pomimo zarzutów powoda, pozwany nie przedstawił choćby dowodu doręczenia poszkodowanemu pisma, na które się powoływał w odpowiedzi na pozew. Zdaniem Sądu, tylko wówczas, gdyby poszkodowany został skutecznie zawiadomiony o aukcji, jej wyniku i ofercie sprzedaży, możnaby postawić mu zarzut przyczynienia się do zwiększenia rozmiaru szkody, poprzez sprzedaż wraku za dużo niższą cenę, niż wylicytowana w przetargu. W innych okolicznościach, pozwany nie może zwolnić się z odpowiedzialności co do zapłaty odpowiedniego odszkodowania w wysokości przewyższającej dotychczas wypłaconą na rzecz poszkodowanego.
Przyjmując zatem wartość pojazdu w stanie sprzed szkody – w oparciu o opinię biegłego sądowego – na kwotę 36.000 zł, wartość pozostałości – ustaloną wg ceny sprzedaży samochodu na kwotę 7.000 zł oraz uwzględniając dotychczas wypłacone już przez ubezpieczyciela odszkodowanie (22.026,10 zł), zasądzono na rzecz powoda różnicę, tj. kwotę 6973,90 zł, na podstawie przepisów art. 436 § 1 kc, art. 822 § 1 i 2 kc w zw. z art. 361 § 1 i 2 kc, art. 363 § 1 i 2 kc. Odsetki zasądzono po upływie terminu, wskazanego w wezwaniu do zapłaty (k. 23v.), doręczonym stronie pozwanej w dniu 25.09.2024r. (art. 817 § 1 kc, art. 481 § 1 i 2 kc i art. 455 kc). W dalszej części powództwo w zakresie odsetek, których powód domagał się od daty wcześniejszej, zostało oddalone (pkt II wyroku); sam bowiem fakt zgłoszenia szkody nie rodzi obowiązku zapłaty odsetek.
Orzeczenie o kosztach w punkcie III wyroku oparto na przepisie art. 100 zd. 2 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc. W skład kosztów procesu, które pozwana, jako przegrywająca sprawę powinna zwrócić powodowi, wchodzi: opłata sądowa od pozwu (400 zł), wykorzystana zaliczka na wynagrodzenie biegłego (tj. 1920,37 zł; przy czym z drugiej zaliczki, uiszczonej przez powoda w kw. 1000 zł pokryto – poza wynagrodzeniem biegłego za opinię uzupełniającą – także wydatki, poniesione tymczasowo przez SP na wynagrodzenie biegłego za sporządzenie opinii głównej, ponad uiszczoną pierwszą zaliczkę; pozostała na drugiej zaliczce niewykorzystana kwota 79,63 zł podlega zwrotowi na rzecz powoda, zgodnie z zarządzeniem z dnia 14.10.2025r.), wynagrodzenie pełnomocnika, będącego radcą prawnym w stawce minimalnej, uzależnionej od wartości przedmiotu sporu (1800 zł) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).
Z/ - odnotować;
- odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełn. strony pozwanej;
kal. 14 dni
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Kłodzku
Data wytworzenia informacji: